nr. 82
VICTORIA, BC,
LISTOPAD 2017
NavBar

INFORMACJE 
LOKALNE
ważne adresy i kontakty

REKLAMA
Polskie delikatesy
w Victorii


NADCHODZĄCE IMPREZY
I WYDARZENIA

Sw. Mikołaj
Dom Polski
10 grudnia

Zabawa Sylwestrowa
Dom Polski
31 grudnia


ARTYKUŁY

Bibliotekarka
dyżurna


E.Caputa-
Dzien Niepodległości

w Domu Polskimę

E. Starosta-
Ojczyzna polszczyzna

język polski

S. Rdesiński
Flis

odrzański

W.A.Lasocki -
Pod znakiem
żubrai

w Białowieży

E.Kamiński-
Zapiski"

ciąg dalszy

Z.Kossak-
Andrzejki

i wróżby

E.Caputa-
Liście


W.Widział-
Na dwa głosy
z kanadyjskiej kuchni

Gravlax
z kanadyjskiej kuchni

Fotografika
i poezja-
Obywatele świata


Helena Mniszkówna
Trędowata

odc. 37

Rozmaitości

Indeks autorów

Władysław Widział

Na dwa głosy

Warszawa. Kościół Św. Anny ubrany w rusztowania i plastikowe zasłony chroniące przed deszczem i zimnem.
- O! Renowacja elewacji. Płaci za ten remont oczywiście Unia?
- Jeszcze nie wiadomo. Przecież tu nic nie mówią o tym, że to Unia. Nie ma żadnego znaku. A w ogóle, czy to ważne, przecież nie wiadomo jak długo będzie ta Unia istnieć. I jak to naprawdę jest? Niby płacą, ale potem domagają się żeby im wpłacać. Taki przepływ pieniędzy z pustego w próżne.

- Czytam Kraszewskiego Sto Diabłów. Taka to sobie powieść, ale nafaszerowana różnymi informacjami, między innymi o instytucjach starej Warszawy. Rzecz dzieje się w czasie obrad Sejmu Czteroletniego. Nieźle się musiał Kraszewski zagrzebać w swoich badaniach, skoro dokładnie rysuje mało znany krajobraz Warszawy i Warszawki oczywiście. Ta ostatnia istniała od zawsze. Arystokraci polscy siedzieli wówczas w kieszeniach obcych mocarstw.
- Może i siedzieli w obcych kieszeniach, ale pośrednikami tych transakcji byli Żydzi.

- Widziałam “Wesele” w reżyserii Jana Klaty. Ten spektakl poruszył mną do głębi. Jeszcze nigdy żadne sceniczne przedstawienie nie zrobiło na mnie takiego wrażenia, choć staram się chodzić do teatru. Nowoczesne, głośne jak dzisiejszy świat. Pan Klata, przedstawiciel młodego pokolenia pokazał wizję świata, która powinna zastanowić Polaków
- O czym Ty mówisz? Ten... Zrobił za publiczne pieniądze spektakl, który ubliża nam wszystkim. Wyśmiewa się z naszych wartości, uwłacza narodowej godności… !!!
- O! Widziałaś ten spektakl!?
- Nie, ale czytałam co nieco i to mi wystarczy.

- W poniedziałek 6 listopada wieczorem cała Warszawa była sparaliżowana. Z placu Defilad przez Marszałkowską do Placu Zawiszy idzie gęsiego, tuż przy krawężniku marsz na czarno ubranych ludzi. Ich miejscem docelowym jest siedziba PiS-u na Nowogrodzkiej. Idą w akcie szacunku dla czynu i śmierci Piotra Szczęsnego, który kilka wcześniej oblał się łatwopalnym płynem i zrobił z siebie żywą pochodnię w proteście przeciwko polityce prowadzonej przez obecny rząd. Tak już przecież było, nawet w literaturze w Małej Apokalipsie Konwickiego.
- A ten facet?! Wiem, co to go namówili kodziarze, żeby to zrobił. To musiał być jakiś świr. Wszystko było ukartowane z góry. Koce i ulotki. Podobno nawet te tezy mu napisali Ci z kodu, bo facet chyba za mądry nie był. To taka polityczna zagrywka. Przed Pałacem Kultury.

- Czy słyszałaś o pomyśle zburzenia Pałacu? Na szczęście wpisany został na listę zabytków Warszawy przed kilkoma laty.
- To zawsze można zmienić. A Pałac należy zburzyć, bo jest pamiątką sowieckiej dominacji w Polsce, a my chcemy wszystkie ślady tych przeklętych komunistów zniszczyć raz na zawsze.
- No, ale jak zburzy się Pałac Kultury i Nauki, to w środku miasta powstanie nagle jakaś wielka dziura. I co miałoby być w tym miejscu?
- Jak to, co? Obuduje się to, co, tam stało przed wojną.
- No, ale w tym rzecz. Nic nie powinno być jak przed wojną, ma być nowoczesna, dobra i sprawiedliwa dla wszystkich i wolna Polska, kraj leżący w środku Europy.>

  Następny artykuł:

Napisz do Redakcji