nr. 81
VICTORIA, BC,
WRZESIEŃ 2017
NavBar

INFORMACJE 
LOKALNE
ważne adresy i kontakty

REKLAMA
Polskie delikatesy
w Victorii


NADCHODZĄCE IMPREZY
I WYDARZENIA

Zabawa Andrzejki
Dom Polski
25 listopada


ARTYKUŁY

Od Redakcji

J. Mróz (Młot)-
Bojownicy

o Polskę

W.Doroszewski-
Język Warszawy

gwara Wiecha

W.Widział
Wieloryb

The Globe

F.Lachowicz -
Język polski

za granicą

E.Kamiński-
"Sojusznicy"

Zesłańcy - ciąg dalszy

I.Kowalewski-
Nowe zasady

obywatelstwa Kanady

E.Caputa-
Piknik


E.Caputa-
Jagodowy bulgot
z kanadyjskiej kuchni

Fotoreportaż-
Piknik 2017


Helena Mniszkówna
Trędowata

odc. 36

Rozmaitości

Indeks autorów

Władysław Widział

Wieloryb The Globe

Ułomność prowadzi do wykluczenia. Od człowieka dotkniętego ułomnością w dużej mierze zależy czy uda mu się powrócić do miejsca, z którego wyszedł, ale to już nie będzie takie samo miejsce. Przekonał się o tym znany polski aktor Krzysztof Globisz, gdy po skończonej sesji nagraniowej w PR w Warszawie, jesienią 2014 roku dostał niespodziewanie udaru mózgu i zapadł w śpiączkę. Zgodnie z www.poradnikzdrowie.pl:

„Udar mózgu to nagłe, miejscowe zaburzenie krążenia krwi w mózgu. W Polsce, co roku udar mózgu dosięga ok. 70 tys. osób, z czego aż 30 tys. umiera w ciągu miesiąca. Spośród tych, którym udaje się przeżyć ostrą fazę udaru, 20 proc. wymaga stałej opieki, 30 proc. pomocy w niektórych codziennych czynnościach, zaś 50 proc. Pacjentów po udarze mózgu odzyskuje niemal pełna sprawność, jest samodzielna, może wrócić do pracy.
Udar mózgu jest trzecią przyczyną zgonów i głównym powodem niesprawności u osób powyżej 40. roku życia.
Ale powrót do zdrowia po udarze zależy od tego, jak szybko chory trafi pod specjalistyczną opiekę. A wiec życie i zdrowie naszych bliskich często zależy od tego, czy w chwili zagrożenia będziesz umiała czytelniku, czytelniczko właściwie zareagować.”

Uważa się, że aktor, który traci umiejętność mowy przestaje istnieć zawodowo. Globisz od początku zmagań z chorobą postanowi przewalczyć wszelkie stereotypy, również i ten. Wychodzi powoli z choroby mozolnie stawiając krok po kroku przełamując swoje i cudze bariery i strach, a swoją niemoc przekształca w nowego rodzaju narzędzie pracy. Nie jest sam w tej walce, ma wsparcie uwielbiającej go publiczności, przyjaciół i rodziny. Walczy. Wraca, choć nie bez szwanku, ale to powrót to po wielkie zwycięstwo.

Globisz miał szczęście, gdyż jego choroba została niemal natychmiast rozpoznana i natychmiast zaczęło się leczenie.
Najtrudniejszym dla Krzysztofa Globisza doświadczeniem są zaburzenia umiejętności mowy. Aktor o nieprzeciętnym talencie zamknięty w pancerz niemoty, jak czasem nazywa się afezję, od nowo uczy się mówić, bo jak mówi poeta „ chodzi o te żeby język giętki powiedział wszystko co pomyśli głowa”, tymczasem w przypadkach poudarowych bywa całkiem inaczej, bo często brak połączenia myśli z głową.
W drodze do ponownego osiągnięcia tego stanu pomagają aktorowi specjaliści: logopeda i rehabilitanci, wspiera go rodzina, zwłaszcza żona Agnieszka i przyjaciele, którzy na rzecz rekonwalescenci „krakowskiego anioła” jak nazywa Globisza aktorka, Anna Dymna, zorganizowali w całym kraju zbiórkę pieniędzy, a także podjęli starania, by aktor wrócił na scenę.
Pierwszy raz miało to miejsce w 2017 roku w Teatrze Stu, gdzie Globisz grając Klaudiusza w Hamlecie miał do wypowiedzenia krótką kwestię. Specjalnie dla niego Mateusz Pakuła napisał sztukę teatralną zatytułowaną „Wieloryb The Globe” zadedykowana Globiszowi, który gra w niej wyrzuconego na brzeg wieloryba. Mimo wielu obaw, iż sztuka zostanie niezrozumiała, okazała się być sukcesem. Przedstawianie w reżyserii Ewy Rysovej wystawiane w Teatrze Nowa Łaźnia w Krakowie otrzymało miano „Dobrej Marki”- nagroda miasta Krakowa.
Pracę aktorowi zaproponował też Krzysztof Czeczot, aktor reżyser i producent Adio Biblii – Pisma Świętego czytanego przez znakomitych polskich aktorów. (Adio Biblii można słuchać na portalu Youtube oraz na stronie www.ninateka.pl). Krzysztofowi Czeczotowi zależało, by w nagraniach udział wzięli również aktorzy wykluczeni ze spraw zawodowych z powodów zdrowotnych. Jednym z chorych aktorów jest ociemniały Roman Kłosowski. Globisz zgodził się wziąć udział w tym zacnie pomyślanym projekcie stawiając jednak warunek, by przy nagraniu „nie kombinowano z jego głosem”. Do czytania wybrał sobie Psalm 61. (szukaj ‘globisz psalm 61’ w Youtube) Dzięki temu powstało przejmujące nagranie. To rozdzierające wołanie grzesznika, człowieka ułomnego i doświadczonego niemocą zwrócone ku Bogu, jest czystą prawdą modlitwy. Każde pojedyncze słowo słowo jest jak górą, na którą wspina się człowiek wydobywając z siebie z trudem modlitwę kierowaną do Boga.
Historia Krzysztofa Globisza jest niezwykłą opowieścią o determinacji walki samym z sobą. To wielka praca przezwyciężać bariery mowy, która nie nadąża za umysłem i ciałem. Głównym jej bohaterem jest oczywiście aktor, i mimo, że w teatrze rehabilitacji pomagało mu wielu ludzi, to on sam wykonał najtrudniejszą pracę.
Jakby na ironię, to właśnie afazja , czyli patologia mowy leżała w sferze zainteresowań aktora, profesora w krakowskiej szkole teatralnej, który, na co dzień w pracy ze studentami ćwiczył, między innymi, wymyślanie własnego języka i wypowiadanie w nim. I nie chodziło tu wcale o bezładną paplaninę, tylko dźwięki i słowa, za którymi kryła się treść. Język nie tylko jest przecież narzędziem mowy, jest również tkanką, z której buduje się myśli. Jeśli brakuje między tymi dwoma aktami połączeń, koherentny przekaz staje się niemożliwy.
Jakby kierowany tą fascynacją aktor nieświadomie przygotowywał się do sytuacji, w której niespodziewanie się znalazł. Ta wiedza, pomoc ludzka i boska pomaga Krzysztofowi Globiszowi przewalczyć samego siebie, pokonać niemoc i być wspaniałym przykładem dla innych ludzi doznającym wykluczenia z powodu ułomności. >

  Następny artykuł:

Napisz do Redakcji