nr. 72
VICTORIA, BC,
CZERWIEC 2016
NavBar

INFORMACJE 
LOKALNE
ważne adresy i kontakty

NADCHODZĄCE IMPREZY
I WYDARZENIA

W Domu Polskim
Kalendarz imprez


ARTYKUŁY

Od Redakcji

W. Widział -
Puszcza Białowieska

w opałach

M.Kalcińska-
O podziałach

społecznych

E.Kamiński
Zesłańcy

cz. 3

Rucek
nekrolog

L. Mongard-
Dziurawiec


L.Richmont-
Tryptyk

w Domu Polskim

M.Lachowski-
Zayazd

w Domu Polskim

W Galerii Stron
de Łempicka

portrety kobiece

Helena Mniszkówna
Trędowata

odc. 27

Rozmaitości

Indeks autorów

Ewa Caputa

Portrety kobiece w malarstwie Tamary de Łempickiej

Należała do tych twórców, którzy biorą za pędzel z konieczności. Po życiu w warunkach ekstrawagancko luksusowych pędzonym w blasku carskiego dworu w Sankt Petersburgu, Tamara de Łempicka znalazła się w latach dwudziestych w Paryżu. Gdy jej szkatuła z klejnotami zaświeciła pustkami, Łempicka zaczęła malować, z myślą, o zarobku, a więc dla odbiorców posiadających duże pieniądze. Z potrzeb finansowych wymyśliła swój własny styl obrazów przemawiających do gustów i kieszeni klientów ze sfer arystokratycznych. Dla jego stworzenia czerpała z dorobku artystycznego malarstwa renesansu i sztuki sobie współczesnych. Miała naturalny talent, szkoliła go na lekcjach rysunku w Petersburskiej Akademii Sztuk Pięknych. Dużo zawdzięczała swojemu paryskiemu nauczycielowi malarstwa, zadedykowanemu przedstawicielowi kubizmu. Jako kobieta malarka znalazła się w odpowiednim miejscu i o odpowiednim czasie. Choć w Paryżu w latach dwudziestych dwudziestego wieku wiele kobiet kształciło się w sztuce malarskiej i bezskutecznie próbowało się przebić na rynek, ona jednak, dzięki swoim arystokratycznym koneksjom, odniosła sukces. Ówczesna bohema artystów awangardy nie traktowała jednak serio malarki - arystokratki, która malowała swe dzieła w celach komercyjnych dla specyficznych klientów, dla których nowoczesne malarstwo było zbyt nowatorskie, a klasyczne zbyt staroświeckie.

Dla swych odbiorców stworzyła nowy rodzaj malarstwa. Jej styl niewidzialną klamrą łączy malarstwo renesansowe z kubistycznym. Krytycy ochrzcili je „kubizmem salonowym”. Jej specjalnością były portrety arystokracji, ale uwielbiała malować kobiety, jako obiekty pożądania, podobnie jak sportowe samochody. Używa do ich oddania żywych barw, przy ich pomocy posługując się dużymi płaszczyznami tworzy silne, pozbawione emocji ciała ze stali i sex-appealu.

Mimo, że żyła z dala od Polski, twierdziła, że jest Polką urodzoną w Moskwie (w dojrzałym wieku datę urodzenia przesunęła o kilka lat, a miejsce urodzenia zmieniła z Moskwy na Warszawę.) Z domu nazywała się Górska, jej rodzice byli Polakami mieszkającymi w Rosji. Trudno to dziś dokładnie ustalić, bo często tworzyła sobie życiorys na potrzebę chwili. Łempicka, to nazwisko po mężu, inżynierze, Tadeuszu Łempickim - był on synem bratanka Norwida. Po wybuchu rewolucji w Rosji państwo Łempiccy wyjechali najpierw do Szwajcarii, potem do Paryża. Po jakimś czasie rozwiodła się z Łempickim, do końca życia jednak używała jego nazwiska. Po rozwodzie miała wielu kochanków, kochanek i kilku mężów. Z jednym z nich wyjechała w 1939 roku Do Stanów Zjednoczonych.


Autoportret w zielonym Bugatti

Drugą część życia Łempicka spędziła w USA. W Hollywood, przez dziesięć lat brylowała w najsławniejszych salonach, a jej malarstwo stało się charakterystycznym elementem wyznaczającym amerykańskie Art Deco – Tamara Łempicka jest jedyną reprezentantką tego stylu w malarstwie. Niestety po krótkim amerykańskim sukcesie jej malarstwo przestało się cieszyć powodzeniem, ale jej twórczość zainspirowała wielu innych artystów, między innymi rzeźbiarzy tworzących portrety ludzi pracy, zdobiących socrealistyczne budynki Warszawy. Również jej styl życia i wieczna pogoń za luksusem znajdowała wielu naśladowców, a takż odbiła się w modzie.

Teraz, po latach, mimo, że wielu krytyków patrzy na dzieła Łempickiej z przymrużeniem oka, to obrazy jej osiągają wysokie ceny na światowych aukcjach sztuki i stanowią dumę niejednej kolekcji. Kolekcjonują je różni światowi celebryci, na przykład Madonna.
Tamara Łempicka umarła w Meksyku w 1980 roku, jako ceniona malarka.

Przejdź dalej

Napisz do Redakcji