nr. 66
VICTORIA, BC,
LISTOPAD 2015
NavBar

INFORMACJE 
LOKALNE
ważne adresy i kontakty

NADCHODZĄCE IMPREZY
I WYDARZENIA

Wizyta
Mikołaja
Dom Polski
6 grudnia

Zabawa
Sylwestrowa

Dom Polski
31 grudnia


ARTYKUŁY

Od Redakcji

J. Klechta
Spalona kukła

w Wrocławiu

ECK-
Przyjazny kraj

dla uchodźców

W. Widział
Noc Listopadowa

rocznica powstania

Ignacy Humnicki-
Powstanie Listopadowe

oczami świadka

Zenon Fisz-
Choroba i śmierć
Mickiewicza

wspomnienie

E. Korzeniowska-
Czarny kruk
nowa ksiąźka
o Ewie Demarczyk

L.Mongard-
Gorczyca

botanika stosowana

M. Arciszewska-
Ubiór narodowy

moda

Inscenizacja
11 listopada
fotoreportaż

Helena Mniszkówna
Trędowata

odc. 21


Rozmaitości

Indeks autorów

ECK

Przyjazny kraj



Prawie równocześnie w Polsce i w Kanadzie, gdzie mieszkam od wielu lat, odbywały się wybory parlamentarne. W kampaniach wyborczych w obu krajach pojawił się motyw syryjskich uchodźców. I na tym koniec podobieństw. W Polsce, bowiem do głosu doszła partia konserwatywna i na czele rządu stanęła kobieta w średnim wieku, a w Kanadzie zwyciężyli liberałowie i na czele rządu stanął młody człowiek, syn Pierra Trudeau, bodaj najlepszego premiera w historii Kanady. Obu nowo wybranym głowom państwa, w zwycięstwie pomogła kwestia uchodźców. W Polsce wiadomo, ludzie w strachu, inaczej niż w Kanadzie.
W kanadyjskich mediach zaczęto mówić o uchodźcach od momentu, gdy świat obiegła fotografia małego Alana wyrzuconego przez morze na turecki brzeg. Gdy okazało się, po paru dniach, że rodzice martwego chłopca starali się o wizę emigracyjną do Kanady i zostali odrzuceni, przez kraj przeszła fala społecznego oburzenia. Kanadyj-zycy, ludzie z natury poczciwi i bogobojni postanowili pomóc potrzebującym. Dlatego Justin Trudeau, w trakcie kampanii wyborczej obiecał jeszcze w tym roku przyjęcie do Kanady 25 tysięcy uchodźców z Syrii. Po 13 listopada, gdy terrorystyczny atak w Paryżu wstrząsnął światem, projekt ten został zaaktualizowany: do końca roku przyjedzie do Kanady 10 tysięcy Syryjczyków, głównie rodzin i samotnych matek znajdujących się w obozach dla uchodźców na terenie Jordanii, Turcji i Libanu, natomiast pozostałe 15 tysięcy przybędzie do Kraju Klonowego Liścia w pierwszych miesiącach roku 2016.
Ponieważ, po przyjeździe na pobyt stały do Kanady, uchodźcy jak najszybciej mają rozpocząć samodzielne życie, a nie być przedmiotem „kwarantanny” w obozach, istnieje potrzeba bardzo dokładnego „prześwietlania” przyszłych Kanadyjczyków, w miejscach w których się obecnie znajdują. Dlatego, do obozów uchodźców w Turcji, Libanie i Jordanii wysłano 500 specjalnie w tym celu wyszkolonych urzędników. Ich zadaniem jest dokładne sprawdzanie szczęśliwców, którzy przybędą do Kanady na stały pobyt. Oprócz kilku rozmów kwalifikacyjnych uchodźcy przechodzą skrupulatne badania lekarskie, robi się im skany oka i pobiera odciski palców, które sprawdza się w bazie danych Kanady i USA.
Głównym sponsorem projektu sprowadzania Syryjczyków do Kanady jest kanadyjski rząd federalny, ale chętne do sponsorowania uchodźców są również pozarządowe organizacje, a nawet sponsorzy prywatni: na przykład biznesman z Toronto postanowił na swój koszt sprowadzić 50 rodzin, a w Vancouver, jeden z większych deweloperów oddał na potrzeby uchodźców cały apartamentowiec. W Victorii, stolicy Brytyjskiej Kolumbii powstały grupy sąsiedzkie, które sprowadzają jedną lub dwie rodziny. Sponsorowania uchodźców podjęło się również kilka kongregacji religijnych.
Sponsorowanie uchodźców oznacza, że na rok bierze się całkowitą odpowiedzialność za bezpieczeństwo i finanse nowoprzybyłych. Należy im zapewnić mieszkanie i źródła zarobkowania. Muszą otrzymać podstawowe wyposażenie: meble, pościel, sprzęty kuchenne. Dla wszystkich to samo z listy, która powstała w latach siedemdziesiątych, gdy Kanada przyjmowała „boat people” – uchodźców z Wietnamu. W latach 80-tych ta sama lista wykorzystywana była przez agencje zajmujące się nowoprzybyłymi Polakami, emigrantami czasów „Solidarności”. (Wynikały z tego czasem nieporozumienia, bo na przykład tłumaczono Polakom jak się je nożem i widelcem, albo do czego służy szczotka klozetowa, co wzbudzało w nich irytację, często nawet złość. )
Dalej, nowoprzybyłym należy zapewnić dostęp do opieki medycznej, możliwość edukacji, szkoły i przedszkola dla dzieci. Potrzebują pomocy w znalezieniu pracy i nabraniu umiejętności życia w nowym kraju, ale przede wszystkim trzeba zapewnić im naukę języka, bo jest to umiejętność najbardziej niezbędna. Na utrzymanie 4 osobowej rodziny prywatni sponsorzy muszą zebrać przynajmniej 27 tysięcy dolarów. Resztę dopłaca rząd, który na cały program pomocy syryjskim uchodźcom, przewidywany na dwa lata, przeznaczył prawie 700 milionów dolarów. Tylko zapewnienie godziwych warunków życia da im możliwość integracji ze społeczeństwem kanadyjskim.
Kanada dumna ze swojego mozaikowego charakteru, nie wymaga od nowoprzybyłych wyrzeczenia się własnych tradycji, kultury, czy języka, ale wymaga od nich, by uczestniczyli w życiu społecznym i politycznym nowego kraju. Ich nowe państwo zapewnia warunki ku temu, by korzystać z przywilejów, ale i z obowiązków, jakie ciążą na kanadyjskich obywatelach, dlatego zdarzają się tu rzeczy wyjątkowe.
To fotografia małego chłopca w czerwonej koszulce sprawiła, że dwie kongregacje United Church, z Victorii, stolicy Brytyjskiej Kolumbii z dzielnic Oak Bay i Saanich zwróciły się do tutejszej muzułmańskiej społeczności z meczetu Masji Al-Imam z prośbą o współpracę w sprowadzeniu do Victorii kilku syryjskich rodzin.
“jesteśmy dobrze dobrani” - mówi Ismail Mohamed Nur, islamski immam dziennikarzowi lokalnej gazety. “Oni też tak myślą. Ważne jest, że tego rodzaju wspólnie podejmowane wyzwania pozwalają nam zapomnieć o naszych różnicach. Wiadomo, że między muzułmanami, a chrześcijanami istnieją różnice, ale istnieją też podobieństwa. Jednym z takich podobieństw jest silne przekonanie, że nie wolno zostawiać ludzi w potrzebie. Tu mamy do czynienia z prawdziwą sytuacją, w której może nastąpić bezpośrednia pomoc. Dać uchodźcom nowy dom to dopiero połowa sukcesu. Najpierw trzeba sprawić, by przyjechali do Kanady. Społeczność mahometańska w Victorii zbiera już od jakiegoś czasu pieniądze na ten cel. Jesteśmy bardzo wdzięczni społeczności chrześcijańskiej z Victorii, że z nami podejmują to wezwanie. “
Mam nadzieję, że nowo przybyli, którzy nie mogą się już pewnie doczekać, by jak najszybciej opuścić obóz dla uchodźców, poczują się tu dobrze, bo Kanada to przyjazny dla uchodzców kraj. >

  Następny artykuł:

Napisz do Redakcji