nr. 39
VICTORIA, BC, listopad 2012
NavBar

INFORMACJE 
LOKALNE
ważne adresy i kontakty

NADCHODZĄCE IMPREZY
I WYDARZENIA


Sw. Mikolaj
w Domu Polskim
9 grudnia


Zabawa Sylwestrowa
31 grudnia


ARTYKUŁY

Ewa Caputa -
Patriotyzm to wybór


Wacław Jędrzejewicz -
Święto Niepodległości


ECK -
Grób Nieznanego Żołnierza


Urszula Zielińska -
Literatura

Rozmowa z Bogdanem
Czaykowskim

Ewa Korzeniowska -
Obrazki z wystawy
Sary lipskeij

sprawozdanie

Michał Chmielowiec-
Talent

Opowiadanie

Ewa Caputa -
Ania pozdrowienia śle


Fotoreportaż -
Akademia 11 listopada


Rozmaitości


Indeks autorów

Ewa Caputa

Ania pozdrowienia śle

Moje zdumienie było tak wielkie, jak odległość z Warszawy do Victorii, gdy ją zauważylam na tylnym siedzeniu warszawskiego autobusu. No, bo jak często podczas wzyty w Polsce spotkać można znajomka z drugiej strony świata? A mnie się to przydarzylo, gdy okazało się, że osobą siedzacą na tylnym siedzeniu autobusu z którego wlaśnie wysiadałam była Ania Stefek.
Ania znana słuchaczom polskiego radia w Victorii, przerwala prowadzenie radiowego programu, by pojechać do Europy. Od początku września jest w Warszawie na stażu zorganizowanym przez prywatną uczelnie Collegium Civitas. Mieszka na Starówce dzieląc mieszkanie z kilku innymi dziewczynami , które przyjechały na podobne staże.Ania przez caly październik pracuje w Muzeum Powstania Warszawskiego w dziale zajmującymi się kombatantami. Często z nimi ma kontakt, prowadzi rozmowy. Mówi świetnie po polsku.


- Jest to dla mnie szokiem, ze Powstanie mialo aż takie rozmiary. Wydawało mi się, że wiele wiem na ten temat, ale dopiero pobyt w Warszawie otworzyl mi oczy na ogrom tego wydarzenia. Pracując w Muzeum poznaję ludzi, którzy brali udzial w Powstaniu i ich opowieści są niesamowite. To zupełnie coś innego czytać o Powstaniu, a co innego dowiadywać się o jego przebiegu z pierwszej ręki.


Gdy ją spotkałam w autobusie, Ania jechała na Powązki, gdzie identyfikuje mogily Powstańców, by wciągać je do rejestru Muzeum. Powązki też zrobily na niej wielkie wrażnie. Pierwszy raz w życiu widziała taki wielki cmentarz, który nie może się porównać z niczym, co istnieje w Kanadzie. Niestety staż Ani w Muzeum Powstania Warszawskiego dobiega końca.


- W listopadzie będę pracowała w muzeum Żydów Polskich. Jeszcze nie wiem, co tam będę robić, pewnie pomagać w organizowaniu archiwum.


Samodzielny pobyt w Polsce jest dla Ani istotnym doświadczeniem. Zachwyca ją Warszawa. Nie zdawała sobie sprawy z rozmiarów zniszczeń stolicy Polski jaka miała miejsce po stłumieniu Powstania. Dziś to pulsujące życie miasto zachwycą ją swą dynamiką i bogactwem kulturalnych wydarzeń jakie codziennie tutaj mają miejsce: wystawy, przedstawienia teatralne, spotkania, prelekcje, hepeningi. Jest z czego wybierać. Z tej perspektywy Victoria wydaje się Ani sennym miasteczkiem.


- Nie wiem co będę robić popowrocie, to znaczy wiem, ze wróce do radia, ale co dalej? Chciałabym pracować w swoim zawodzie. Z wykształcenia jestem historykiem. Może zacznę robić magisterkę. Najbardziej chciałabym zostać w Warszawie, ale to nie takie proste. Zresztą trochę tęsknię już do domu.
- Czy możesz przesłać wszystkim w Victorii pozdrowienia.


Kończąc naszą rozmowę obiecałam, że to zrobię, co niniejszym czynię.
(ECK)

  Następny artykuł:

Napisz do Redakcji