NavBar
nr. 11
VICTORIA, BC,
maj 2009

INFORMACJE 
LOKALNE
Nadchodzące imprezy, ważne adresy i kontakty


ARTYKUŁY

E.Caputa - Parada
Po raz pierwszy od ponad 30 lat...


Dwie Rocznice
Śmierci Marszałka i zdobycia Monte Cassino


Ewa Caputa - Zaraza
Grypa Świń


Tadeusz Cieński - Kozacy
Wspomnienia weterana Wojny Bolszewickiej


Urszula Zielińska - Warszawskie Pomniki
W czasie II Wojny Światowej podzieliły los swojego miasta


Włodzimierz Kowalewski - Wielki Człowiek
Witold Gombrowicz


Ewa Korzeniowskia - Dwa Spotkania
Młodzież niemiecka i żydowska odwiedza Polskę


FOTOREPORTAŻE

Przygotowania do Parady

Parada

Dzień Matki


(Z Biuletynu Instytutu im. Józefa Piłsudskiego w NY)

DWIE ROCZNICE


MARSZAŁEK

2 maja 2009 roku minęła 74 rocznica śmierci Marszałka Józefa Piłsudskiego

Testament Marszałka

“Nie wiem, czy nie zechcą mnie pochować na Wawelu.
Niech! Niech tylko moje serce wtedy zamknięte schowają w Wilnie, gdzie leżą moi żołnierze, co w kwietniu 1919 roku mnie, jako wodzowi, Wilno, jako prezent, pod nogi rzucili.
Na kamieniu czy nagrobku wyryć motto wybrane przeze mnie dla życia:

Gdy mogąc wybrać, wybrał zamiast domu
gniazdo na skałach orła,
niechaj umie spać, gdy źrenice czerwone od gromu,
i słychać jęk szatanów w sosen zadumie

Tak żyłem.
A zaklinam wszystkich co mnie kochali, sprowadzić zwłoki mojej matki z Sugint Wiłkomirskiego powiatu do Wilna i pochować matkę największego rycerza Polski nade mną. Niech dumne serce u stóp dumnej matki spoczywa. Matkę pochować z wojskowymi honorami, ciało na lawecie, i niech wszystkie armaty zagrzmią salwą pożegnalną i powitalną, tak by szyby w Wilnie się trzęsły. Matka mnie do tej roli, jaka mnie wypadła, chowała. Na kamieniu przy nagrobku Mamy wyryć
wiersz z “Wacława” Słowackiego, zaczynający się od słów:
Dumni nieszczęściem nie mogą
Przed śmiercią Mama mi kazała to po kilka razy czytać.”


MONTE CASSINO

11 maja 2009 roku minęła 65 rocznica rozpoczęcia walk o Monte Cassino

Sześćdziesiąt pięć lat temu - 11 maja 1944 o godzinie 23-ej, przystąpił do szturmu na Monte Cassino II Korpus Polski (operacja Diadem). Pierwszy atak skierowany został na wzgórze 593, na Mass Albenta, San Angelo oraz „Widmo”. Po kilkugodzinnych ciężkich walkach polskie oddziały musiały się niestety wycofać. Pozycje niemieckie były silnie bronione. Polacy wycofali się na pozycje wyjściowe po południu 12 maja. Przez kolejne dni oddziały polskie przygotowywały się do drugiego szturmu, prowadząc lokalne działania bitewne. W nocy 16 maja na „Widmo” ruszyło natarcie 16. batalionu z 5. Kresowej Dywizji Piechoty, które po ciężkich walkach zostało zdobyte.  Rankiem 17 maja do walki o wzgórze 593 przystąpiły oddziały 3. Dywizji Strzelców Karpackich. Niemcy znaleźli się w trudnej sytuacji i rozpoczęli wycofywanie się z linii obronnych. Rankiem 18 maja patrol z 12. pułku ułanów Podolskich osiągnął ruiny klasztoru na Monte Cassino. Nad ruinami klasztoru zawisła biało-czerwona flaga.

W trakcie walk o Monte Cassino II Korpus Polski stracił 924 poleglych, 2930 rannych i 345 zaginionych.


CZERWONE MAKI

Czy widzisz te gruzy na szczycie?
Tam wróg twój się ukrył jak szczur.
Musicie, musicie, musicie
Za kark wziąć i strącić go z chmur.
I poszli szaleni zażarci,
I poszli zabijać i mścić,
I poszli jak zawsze uparci,
Jak zawsze za honor się bić.

Czerwone maki na Monte Cassino
Zamiast rosy piły polską krew.
Po tych makach szedł żołnierz i ginął,
Lecz od śmierci silniejszy był gniew.
Przejdą lata i wieki przeminą.
Pozostaną ślady starych dni
I tylko maki na Monte Cassino
Czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosły krwi.

Runęli przez ogień, straceńcy,
niejeden z nich dostał i padł,
jak ci z Somosierry szaleńcy,
Jak ci spod Rokliny przed lat.
Runęli impetem szalonym,
I doszli. I udał się szturm.
I sztandar swój biało czerwony
Zatknęli na gruzach wśród chmur,

Czerwone maki...

Napisz do Redakcji